Forgotten Weapons Best Korea Propaganda Morale patch
Forgotten Weapons Best Korea Propaganda Morale patch
Forgotten Weapons Best Korea Propaganda Morale patch

Forgotten Weapons Best Korea Propaganda Morale patch

0 opinii

Cena regularna 4,99€
Cena promocyjna 4,99€ Cena regularna
Podatek wliczony. Wysyłka obliczana przy kasie.
  • Ponad 20 na stanie – 90% zamówień wysyłamy w następny dzień roboczy. – Zamów produkt, zanim zniknie z magazynu! – Zasubskrybuj powiadomienie o dostępności.
⚠️ Nasza polskojęzyczna wersja strony została przetłumaczona automatycznie przez Skynet i może zawierać troche dziwactw. W razie wątpliwości, sprawdź wersję angielską, stworzoną przez Ruch Oporu - tam nie ma głupot! Daj nam znać jeśli zauważysz jakieś błędy - Ruch Oporu się nimi zajmie.
Opis

Chwalebny Przywódca Najlepszej Korei ma wielu wrednych globalistycznych wrogów i potrzebuje potężnej broni, by bronić swojego ludu. Ten piękny Morale patch udowadnia, że ma miliardy nabojów, żeby poradzić sobie ze wszystkimi.

O co tu chodzi?

Ten Forgotten Weapons Morale patch przedstawia północnokoreańskiego przywódcę trzymającego karabin szturmowy Type 88 z magazynkiem ślimakowym. Jak większość krajów komunistycznych, Korea Północna produkuje własne wersje rosyjskich karabinów szturmowych: Type 58 (AK-47), Type 68 (AKM) i najnowszy Type 88, będący kopią AK-74. Type 88 najczęściej widuje się z 30-nabojowymi magazynkami. Jednak od 2010 roku pojawiają się również na zdjęciach z nietypowym magazynkiem ślimakowym.

Szacuje się, że te magazynki ślimakowe mieszczą od 100 do 150 nabojów. Więcej ognia zawsze lepiej, przynajmniej w teorii. Jednak złożoność tych magazynków może sprawiać, że są bardziej podatne na zacięcia i niewypały. I na pewno są ciężkie. Taki magazynek na 100 nabojów waży pewnie około 2 kg.

Oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę północnokoreański czynnik propagandowy. Czy ten magazynek w ogóle działa, czy to tylko kilka puszek po piwie sklejonych taśmą? To pozostaje tajemnicą.

Wymiary ok. 80 x 70 mm. Rzep z tyłu.

Materiał wideo

Jeśli zastanawiasz się, czy kryje się za tym jakaś historia, masz rację. Sprawdź poniższy film.